
VI edycja rajdu Magam Trophy odbyła się jak co roku w Miastku od 15 do 18 czerwca 2006r.
Rajd jest polską eliminacją rajdu Rainforest – Challenge w Malezji.
Z Gdyni wystartowalismy juz o 3 z rana, chcielismy w drodze do Miastka popstrykac jeszcze jakies zdjecia, niestety pogoda nie sprzyjala. Juz od 5 obijalismy sie w Miastku, sklepy po zamykane, a kwaterunek zaczynal sie dopiero o 9.
Prolog rajdu zaczynal sie o 17, do tego czasu zwiedzilismy troszke Miastka, ale nadal z niecierpliwoscia czekalismy na sam rajd.
W rajdzie wystartowalo 50 ekip. Na prologu moglismy zobaczyc takie maszyny:





Ten soldier byl już zmęczony

Ekipa Tomcata… www.tomcat-team.pl



zagubiony widz i rozpedzony quad – no comments, panu w zoltej koszulce gratulujemy inteligencji
O 22 zaczal sie wlasciwy rajd.



Ekipa z Trojmiasta
nie bede mowil, ze za nich trzymalem kciuki

Dunczycy… mieli pecha, najpierw dachowali, ale cale szczescie, ze bylismy w poblizu, pomoglismy im stanac na nogi, a w ostatni dzien zlapali kapcia przy podjezdzie.

Tym razem ekipa z Nowego Targu przygotowuje sie do podjazdu, a ponizej Bucz pilnujacy sprzetu na prologu.


5:27 a ja ciagle smigam po terenie. Ekipa Dunczykow dzielnie sie wspina w “Dolinie Pieczątek” – wygrali oni cały rajd.


Skonczyl sie pierwszy etap rajdu. Wrocilem po 13 do bazy. Padniety, niewyspany, glodny, ale bardzo zadowolony. Przez reszte dnia odsypialem aby juz w sobote od 7 znow biegac po bagienkach z aparatem

drobne przygotowania i zaraz startujemy…


W drodze na odcinek specjalny






META i Roberto w akcji.






